Loża darczyńców

Reklama
To miejsce czeka na Ciebie: 1 grosz = 1 godzina w loży, 1 dzień = 24 grosze, 1 tydzień = 1,68 zł, 1 miesiąc = 50,40 zł, 1 rok = 604,80 zł Zasiądź w loży darczyńców, czyń dobro razem z nami!
  • Od 2007 roku przekazujemy swoje umiejętności, wiedzę i stwarzamy możliwość działania innym. Naszym celem jest rozwój i propagowanie idei wolontariatu w środowisku lokalnym.

  • LOKALNĄ SIEĆ WOLONTARIATU tworzą Darłowskie Centrum Wolontariatu oraz Szkolne Kluby Wolontariusza skupiajace uczniów, których łączy chęć niesienia pomocy innym.

  • DZIAŁAJ LOKALNIE  - to program Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności, którego celem jest wspieranie rozwoju lokalnego i aktywności społecznej. To program wyzwalający energię społeczną i budujący dobro wspólne.

  • PARTNERZY STRATEGICZNI Programu "Działaj Lokalnie" w powiecie sławieńskim.

    Dobry biznes, to biznes skuteczny dzięki temu, że oparty na wartościach. Nie albo-albo, tylko jedno dzięki drugiemu.

    www.dzialajlokalnie.pl

Pomóż nam pomagać

Twoje poparcie oraz Twoja pomoc są dla nas bardzo ważne. To nie tylko wsparcie finansowe, ale też …

Wspierają nas

Dziękujemy tym, którzy nas wspierają, dobrym słowem, gestem, wspierają nas finansowo i rzeczowo…

Akcja 1% z darmową wersją on-line

butonlineWypełnij bezpłatnie swój PIT przez internet i przekaż 1% na OPP, numer KRS: 0000271921

Działania Prawno i wolontariat Etyczny wymiar wolontariatu ...
(0 głosów, średnia ocena 0 na 5)
Share/Save/Bookmark
Wielkość czcionki:
- Benedykt XVI do wolontariuszy
- Orędzie Jana Pawła II z okazji miedzynarodowego roku
- kodeks etyczny wolontariusza
- wolontariusz wg biskupa Jana Chrapka
- przykazania wolontariusza

- Benedykt XVI do wolontariuszy


Wielce szanowny Panie Prezydencie, Najdostojniejszy Księże Arcybiskupie Kothgasser, Drodzy wolontariusze i pracownicy honorowi różnych organizacji pomocy w Austrii, Wielce szanowne Panie i Panowie, a przede wszystkim: moi drodzy młodzi przyjaciele!

Ze szczególną radością oczekiwałem tego spotkania z Wami pod koniec mojej wizyty w Austrii. Jak pięknie jest spotkać ludzi, którzy w naszym społeczeństwie starają się nadawać oblicze orędziu Ewangelii; widzieć osoby starsze i ludzi młodych, dzięki którym Kościół i społeczeństwo konkretnie doświadczają tej miłości, która podbiła nas jako chrześcijan: jest to miłość Boga, która sprawia, że uznajemy w innym bliźniego, brata lub siostrę! Jestem pełen wdzięczności i podziwu dla wielkodusznego zaangażowania w wolontariat tak wielu ludzi w różnym wieku w tym kraju. Wam wszystkim i tym, którzy pełnią bezpłatnie jakieś zadanie w Austrii chciałbym dzisiaj wyrazić moje szczególne uznanie.

Z całego serca dziękuję Panu, Panie Prezydencie i Ekscelencji, drogi Arcybiskupie Salzburga, a zwłaszcza wam, młodzi przedstawiciele ochotniczej pracy w Austrii, za uprzejme słowa, skierowane do mnie.

Dzięki Bogu, że dla wielu jeszcze ludzi sprawą honoru jest dobrowolne angażowanie się dla innych, w jakieś stowarzyszenie, związek czy w określone sytuacje dobra wspólnego.

Takie zaangażowanie oznacza przede wszystkim okazję do kształtowania własnej osobowości oraz czynnego i odpowiedzialnego włączania się w życie społeczne. Ale u podstaw gotowości do działań wolontariackich leżą często liczne a przy tym różnorodne motywy. Często na początku jest to zwyczajna chęć robienia czegoś sensownego i pożytecznego, oraz otwarcie nowego pola doświadczeń. Młodym ludziom, i słusznie, chodzi przy tym także o radość i piękne przeżycia, o doświadczenie prawdziwego koleżeństwa we wspólnym działaniu, bogatym w treść. Często ideały i inicjatywy osobiste łączą się z czynną miłością bliźniego; w ten sposób jednostka zostaje włączona do wspólnoty, która ją wspiera.

Chciałbym tutaj wyrazić moją bardzo gorąco wdzięczność za wysokiej klasy "kulturę wolontariatu" w Austrii. Chciałbym podziękować każdej kobiecie i każdemu mężczyźnie, wszystkim młodym i wszystkim dzieciom, bo i ich dobrowolne zaangażowanie jest imponujące: wystarczy wspomnieć tylko akcję kolędników misyjnych w okresie Bożego Narodzenia. Przede wszystkim chciałbym podziękować za te wszystkie małe i duże posługi i wysiłki, które może nie zawsze są dostrzegane i doceniane. Dziękuję i "Bóg zapłać" za wasz wkład w budowanie "cywilizacji miłości", która służy wszystkim i tworzy małą ojczyznę! Miłości bliźniego nie można zlecić; nie może jej zastąpić państwo i polityka, mimo wszelkich swoich słusznych działań na rzecz złagodzenia biedy i pomocy socjalnej. Miłość bliźniego ciągle potrzebuje osobistego i dobrowolnego zaangażowania, dla którego oczywiście państwo musi stworzyć ogólnie sprzyjające warunki.

Dzięki temu wkładowi pomoc przybiera swój ludzki wymiar i nie zostaje pozbawiona ludzkiego oblicza. I właśnie dlatego, wy jako wolontariusze, nie jesteście "zapchajdziurami" w sieci społecznej, lecz przyczyniacie się do nadania ludzkiego i chrześcijańskiego oblicza naszemu społeczeństwu.

To właśnie młodzi ludzie pragną, aby ich zdolności i talenty zostały "obudzone i odkryte". Wolontariusze chcą być wzywani do sprawy osobiście. "Potrzebuję cię!", "Ty to potrafisz!": ileż dobrego robi nam taka prośba. Właśnie w swojej ludzkiej prostocie wskazuje ona bezpośrednio na Boga, który chciał każdego z nas i który każdemu z nas dał osobiste zadanie, co więcej - który nas potrzebuje i czeka na nasze zaangażowanie.

W ten sposób Jezus wzywał ludzi i dawał im odwagę do czynienia rzeczy wielkich, których sami nie czuliby, że są w stanie ich dokonać. Dać się wzywać, postanawiać a następnie wyruszać w drogę bez normalnego pytania o korzyści i zyski - taka postawa zawsze będzie pozostawiała uzdrawiające ślady. Tę drogę pokazali swoim życiem święci. Jest to droga ciekawa i pasjonująca, wielkoduszna i właśnie dzisiaj aktualna. "Tak" wypowiedziane dobrowolnemu i solidarnemu zaangażowaniu jest decyzją, która czyni ludzi wolnymi i otwartymi na potrzeby innych; na wymogi sprawiedliwości, obrony życia i zachowania stworzenia. W zaangażowaniu wolontariackim kryje się kluczowy wymiar chrześcijańskiego obrazu Boga i człowieka: umiłowanie Boga i miłość bliźniego.

Drodzy wolontariusze, Panie i Panowie!

Dobrowolne zaangażowanie się jest echem wdzięczności, a zarazem przekazywania otrzymanej miłości. "Deus vult condiligentes" -Bóg pragnie tych, którzy wraz z Nim kochają, mawiał Duns Skot. Tak postrzegane zaangażowanie na zasadzie nieodpłatnej ma wiele wspólnego z Łaską. Kultura, która chce wszystko przeliczać i za wszystko płacić, która stosunki międzyludzkie wtłacza w swego rodzaju ciasny gorset praw i obowiązków, dzięki niezliczonym rzeszom wolontariuszy doświadcza, że samo życie jest darem, na który nie zasłużyliśmy.

Jakkolwiek zróżnicowane, liczne a nawet sprzeczne byłyby powody waszego dobrowolnego zaangażowania a także drogi do niego, u podstaw ich wszystkich leży ostatecznie owa głęboka wspólnota, która wypływa z "darmowości". Za darmo otrzymaliśmy życie od swego Stwórcy, za darmo zostaliśmy wyswobodzeni ze ślepej uliczki grzechu i zła, za darmo otrzymaliśmy Ducha i jego różnorodne dary. "Miłość jest bezinteresowna: nie praktykuje się jej dla osiągnięcia innych celów". "Kto pomaga, dostrzega, że właśnie w ten sposób i jemu jest udzielana pomoc; nie jest jego zasługą ani tytułem do chluby fakt, że może pomagać. To zadanie jest łaską". Za darmo przekazujemy to, co otrzymaliśmy przez swoje zaangażowanie, przez nasze posługiwanie wolontariackie. Ta logika "darmowości" wykracza poza zwykłe obowiązki i nakazy moralne.

Bez zaangażowania wolontariuszy nie mogły, nie mogą i nie będą mogły przetrwać dobro społeczne i społeczeństwo. Spontaniczna gotowość żyje i przejawia się poza rachubami i oczekiwaniem na rewanż oraz zrywa zasady gospodarki rynkowej. Człowiek bowiem jest kimś znacznie większym niż tylko zwykły czynnik ekonomiczny, którym należy oceniać według norm gospodarczych. Postęp i godność społeczeństwa zależą ciągle na nowo właśnie od tych ludzi, którzy robią więcej niż tylko to, co jest ich ścisłym obowiązkiem.

Panie i Panowie!

Zaangażowanie wolontariuszy jest służbą na rzecz godności człowieka, zakotwiczoną w jego bycie stworzonym na obraz i podobieństwo Boga. Św. Ireneusz z Lyonu mówi: "Chwałą Boga jest żywy człowiek, a życie człowieka jest wizją Boga". Mikołaj Kuzańczyk w swoim dziele na temat wizji Boga tak oto rozwinął tę myśl: "A ponieważ oko jest tam, gdzie znajduje się miłość, czuję, że Ty mnie kochasz... Twoje spojrzenie, Panie, jest miłością... Spoglądając na mnie, Ty, Boże ukryty, pozwalasz mi dostrzec siebie... Twoje spojrzenie jest ożywiające... Twoje spojrzenie oznacza działanie". Spojrzenie Boga - spojrzenie Jezusa zaraża nas miłością Boga. Są spojrzenia, które mogą prowadzić na manowce lub nawet lekceważyć. I są takie, które mogą okazywać szacunek i wyrażać miłość. Osoby pracujące honorowo okazują ludziom uznanie, przywołują na pamięć godność człowieka oraz wzbudzają radość życia i nadzieję. Wolontariusze są strażnikami i rzecznikami praw człowieka i jego godności.

Ze spojrzeniem Jezusa łączy się jeszcze inna forma patrzenia. "Zobaczył go i poszedł dalej" - czytamy w Ewangelia o kapłanie i lewicie, którzy widzieli leżącego przy drodze na pół umarłego człowieka, ale poszli dalej (por. Łk 10,31.32). Są tacy, którzy widzą a udają, że nie widzą, którzy mają przed oczami potrzebujących a jednak pozostają obojętni - jest to jeden z zimnych nurtów naszych czasów. W spojrzeniu innych, właśnie tego, kto potrzebuje naszej pomocy, doświadczamy konkretnej potrzeby miłości chrześcijańskiej. Jezus Chrystus uczy nas nie mistyki "zamkniętych oczu", lecz mistyki "otwartego spojrzenia" i wraz z tym bezwarunkowego obowiązku postrzegania warunków innych ludzi, sytuacji, w jakiej znajduje się ten człowiek, który - według Ewangelii - jest naszym bliźnim. Spojrzenie Jezusa, szkoła oczu Jezusa, wprowadza nas w ludzką bliskość, w solidarność, w dzielenie się czasem, dzielenie się darami a nawet dobrami materialnymi.

Dlatego "ci, którzy działają w kościelnych organizacjach charytatywnych, winni wyróżniać się tym, że nie ograniczają się do wykonywania w sposób rutynowy stojących przed nimi w danej chwili zadań, lecz oddają się innym z uwagą podpowiadaną przez serce... Serce to widzi, gdzie potrzebna jest miłość i działa konsekwentnie". Tak, "muszę stawać się człowiekiem kochającym, którego serce jest otwarte, aby dać się wstrząsnąć w obliczu potrzeby innego. Wtedy znajduję swego bliźniego lub lepiej: to on pozwala mi się znaleźć".

Wreszcie przykazanie miłości Boga i bliźniego (por. Mt 22,37-40; Łk 10,27) przypomina nam, że przez miłość bliźniego my, chrześcijanie, oddajemy cześć samemu Bogu. "Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili!" (Mt 25,40). Jeśli w konkretnym człowieku, którego spotykamy, jest obecny Jezus, wówczas działalność dobrowolna może się stać doświadczeniem Boga. Udział w sytuacjach i potrzebach ludzi prowadzi do "nowego" bycia razem i działania, które nadaje sens. W ten sposób ta bezpłatna służba może pomóc wyciągnąć ludzi z izolacji i włączyć ich we wspólnotę.

Na koniec pragnę przypomnieć wam o sile i znaczeniu modlitwy dla tych, którzy są zaangażowani w pracę charytatywną. Modlitwa do Boga jest sposobem wyjścia z ideologii lub rezygnacji w obliczu bezmiaru ludzkich nieszczęść. "Chrześcijanie bowiem, pomimo wszystkich nieporozumień i zamieszania w otaczającym ich świecie, nie przestają wierzyć w «dobroć i miłość Boga do ludzi» (por. Tt 3,4). Choć jak inni ludzie zanurzeni są w dramatycznej złożoności wydarzeń dziejowych, mocno trwają w przekonaniu, że Bóg jest Ojcem i kocha nas, nawet jeżeli Jego milczenie pozostaje dla nas niezrozumiałe".

Drodzy wolontariusze i dobrowolni pracownicy dzieł charytatywnych w Austrii, Panie i Panowie!

Gdy ktoś wypełnia nie tylko swe obowiązki zawodowe i rodzinne - a aby to robić dobrze, już trzeba wiele sił i wielkiej miłości - ale jeszcze angażuje się dla drugich, poświęcając swój cenny czas wolny w służbie człowieka i jego godności, jego serce się rozszerza. Wolontariusze nie rozumieją pojęcia bliźniego w wąskim znaczeniu: rozpoznają oni także w "dalekim" bliźniego, którego Bóg zaakceptował i który przy naszej pomocą winien być objęty dziełem odkupienia dokonanym przez Chrystusa. Inny, bliźni w znaczeniu Chrystusowej Ewangelii, staje się dla nas uprzywilejowanym partnerem w obliczu nacisku i presji świata, w którym żyjemy. Ten, kto przestrzega "priorytetu bliźniego", żyje i postępuje zgodnie z Ewangelią oraz uczestniczy w misji Kościoła, który zawsze pragnie postrzega człowieka integralnego i chce, aby odczuł on miłość Bożą.

Kościół wspiera w całej pełni tę waszą cenną służbę. Udzielam wam błogosławieństwa i towarzyszę wam wszystkim swoją modlitwą. Proszę dla was o dar wszystkich radości Pana (por. Ne 8,10), który jest naszą siłą. Niech dobry Bóg będzie zawsze blisko was i niech was stale prowadzi za pomocą swej łaski.


Austria, dnia 9 września 2007 roku - Benedykt XVI




- Orędzie Jana Pawła II
z okazji miedzynarodowego roku wolontariusza



Drodzy Wolontariusze!

Na końcu tego roku, który Organizacja Narodów Zjednoczonych poświęciła Wolontariatowi, pragnę złożyć wam wyrazy serdecznego uznania za nieustanne oddanie, z jakim w każdej części świata wychodzicie naprzeciw tym, których spotkało nieszczęście. Czy to pracując pojedynczo czy zrzeszeni w różnych stowarzyszeniach, stanowicie dla dzieci, starców, chorych, ludzi w potrzebie, uchodźców i prześladowanych promień nadziei, który przenika mroki samotności oraz zachęca do przezwyciężenia pokusy przemocy i egoizmu. Co pobudza wolontariusza do poświęcenia swego życia innym? Przede wszystkim owo wrodzone poruszenie serca, które skłania każdą istotę ludzką do pomocy podobnym sobie. Jest to jakby prawo istnienia. Wolontariusz przeżywa radość wykraczającą daleko poza wykonane działanie, kiedy udaje mu się bez zapłaty dać coś z samego siebie innym. Właśnie dlatego wolontariat stanowi szczególny czynnik humanizacji: dzięki różnym formom solidarności i służby, które wspiera i konkretyzuje, uwrażliwia on społeczeństwo na godność człowieka i na jego różnorodne oczekiwania. Dzięki prowadzonej działalności wolontariat pozwala doświadczyć, że jedynie wtedy, kiedy kocha się innych i oddaje się innym, istota ludzka w pełni realizuje samą siebie.


Chrystus, Syn Boży, który stał się człowiekiem, przekazuje nam głęboką rację tego powszechnego doświadczenia ludzkiego. Ukazując oblicze Boga, który jest miłością (por. 1 J 4, 8), objawia On człowiekowi miłość jako najwyższe prawo jego bytu. Podczas ziemskiego życia Jezus uczynił widzialną miłość Boga, ogołacając "samego siebie, przyjąwszy postać sługi i stając się podobnym do ludzi" (Flp 2,7), i "oddał samego siebie za nas, ofiarując się Bogu jako ofiara wdzięcznej wonności" (Ef 5,1). Dzieląc aż do śmierci naszą ziemską przygodę, nauczył nas "podążać w miłości". Idąc Jego śladami, Kościół w ciągu tych 2000 lat nieustannie dawał świadectwo tej miłości, zapisując budujące karty dzięki świętym, którzy naznaczyli historię. Spośród najbliższych myślę o św. Maksymilianie Kolbe, który się poświęcił dla ratowania ojca rodziny oraz o Matce Teresie z Kalkuty, która poświęciła samą siebie najbiedniejszym z biednych. Przez miłość do Boga i miłość do braci, chrześcijaństwo uwalnia całą swoją wyzwolicielską i zbawczą potęgę. Miłość stanowi najwymowniejszą formę ewangelizacji, gdyż odpowiadając na potrzeby cielesne, objawia ludziom miłość Boga, który jest Opatrznością i Ojcem, zawsze troszczącym się o każdego. Nie chodzi o zaspokajanie jedynie materialnych potrzeb bliźniego, jak głód, pragnienie, brak mieszkania, opieka lekarska, lecz o osobiste doświadczenie miłości Boga. Dzięki wolontariatowi chrześcijanin staje się świadkiem tej Bożej miłości; głosi ją a przez odważne i prorocze działania czyni ją namacalną.


Nie wystarczy wychodzić naprzeciw pogrążonym w trudnościach materialnych; należy równocześnie odpowiedzieć na ich pragnienia wartości i głębszych odpowiedzi. Ważny jest rodzaj pomocy, jaką się oferuje, ale jeszcze większe znaczenie ma postawa serca, z jaką się ją świadczy. Czy chodzi tu o drobne projekty, czy o wielkie przedsięwzięcia, wolontariat winien być zawsze szkołą życia, zwłaszcza dla młodych, przyczyniając się do wychowania ich do kultury solidarności i gościnności, otwierania się na darmowy dar z siebie. Iluż wolontariuszy, angażując się odważnie na rzecz bliźniego, dochodzi do odkrycia wiary! Chrystus, który chce, aby Mu służyć w ubogich, przemawia do serc tych, którzy oddają się w ich służbę. Pozwala im doświadczać radości bezinteresownej miłości, która jest źródłem szczęścia. Gorąco życzę, aby Międzynarodowy Rok Wolontariatu, w czasie którego odbyły się liczne inicjatywy i spotkania, pomógł społeczeństwu coraz bardziej doceniać liczne formy wolontariatu, będące czynnikiem wzrostu i cywilizacji. Często wolontariusze zastępują i wyprzedzają działania instytucji publicznych, które winny uznać w odpowiedni sposób dzieła powstałe dzięki ich odwadze i wspierać je, nie gasząc przy tym pierwotnego ducha.


Drodzy Bracia i Siostry, którzy stanowicie to "wojsko" pokoju w każdym zakątku ziemi, jesteście znakiem nadziei dla naszych czasów. Tam, gdzie pojawiają się nieszczęścia i cierpienia, niechaj owocują nieoczekiwane zasoby oddania się, dobroci, a nawet bohaterstwa, które kryją się w sercu człowieka. Będąc głosem ubogich całego świata, chcę wam podziękować za wasze nieustanne zaangażowanie. Podążajcie odważnie waszą drogą; niech nigdy nie powstrzymują was trudności. Niech Chrystus, Dobry Samarytanin (por. Łk 10, 30-37), będzie wspaniałym wzorem dla każdego wolontariusza. Naśladujcie także Maryję, która udając się w "pośpiechu" z pomocą swojej krewnej Elżbiecie, staje się orędowniczką radości i zbawienia (por. Łk 1, 39-45). Niech Ona nauczy was stylu pokornej i czynnej miłości i uprosi dla was od Pana łaskę rozpoznawania Go w ludziach ubogich i cierpiących. Z tymi życzeniami udzielam wam wszystkim i tym, których spotykacie codziennie na drogach służby człowiekowi, specjalnego błogosławieństwa apostolskiego.
Z Watykanu, dnia 5 grudnia 2001 roku - Ja Paweł II


- kodeks etyczny

jest świadomy

Wiedz, dlaczego chcesz pomagać innym ludziom, jakie osobiste motywy Tobą kierują i w jaki sposób na Tym skorzystasz.

jest skuteczny
Oferując swoją pomoc, bądź przekonana/ przekonany o skuteczności tego, co robisz. Bądź zaangażowana/ zaangażowany na tyle, na ile pozwala Ci na to Twoja sytuacja osobista. Angażuj się w Twoją pracę „całym sercem”. Pamiętaj, że wszyscy ludzie są równi bez względu na ich płeć, orientację seksualną, wiek, stan zdrowia, religię, stan majątkowy, niepełnosprawność, pochodzenie, rasę i poglądy.

jest lojalny
Zgłaszaj sugestie i przekazuj swoje uwagi Zarządowi i koordynatorom, nie krytykuj żadnej z osób zaangażowanych w działalność Stowarzyszenia wobec klientów lub w ich obecności. Pamiętaj, że jesteśmy zespołem i na zewnątrz stanowimy jednen zespół – staraj się współpracować ze wszystkimi.

zachowuje tajemnicę
Zachowuj tajemnicę odnośnie klientów, ich wizerunku, danych, spraw, w które Cię wtajemiczyli; przestrzegaj powierzonych Ci poufnych informacji organizacyjnych.

przestrzega zasad i zobowiązań
Przestrzegaj wewnętrznych regulaminów i instrukcji. Jeśli masz wątpliwości - pytaj. Przyjęte zasady mają swoje uzasadnienie. Pamiętaj, że kontaktami z mediami zajmuje się tylko Rzecznik Prasowy - nie udzielaj informacji mediom bez jego zgody; nie przedstawiaj się jako przedstawicielka/ przedstawiciel Stowarzyszenia wypowiadając swoje prywatne opinie na użytek mediów.

otwarty i komunikatywna/ komunikatywny
Pytaj o rzeczy, których nie rozumiesz. Nie dopuść by Twoje wątpliwości i frustracje, wpływały na Twoją pracę z klientami, bądź zmieniły Cię w osobę stwarzającą problemy.

chętnie uczy się i dba o rozwój osobisty
Rozszerzaj swoją wiedzę i umiejętności, uczestnicz w szkoleniach i superwizjach, staraj się rozwiązywać swoje problemy i sama/sam korzystać z pomocy, gdy to potrzebne. Dbaj o dobrą kondycję psychofizyczną. Bądź gotowa/ gotów do wymiany doświadczeń i poglądów z innymi wolontariuszami Stowarzyszenia.

nie sprzeciwia się kontroli swoich działań/ zadań i jest otwarty na ocenę swoich działań

Bądź otwarty na ocenę swojej pracy, która pomoże Ci dowiedzieć się o jej skuteczności, mieć więcej satysfakcji, wykonywać ją najlepiej jak to możliwe.

jest osobą, na której można polegać
Praca jest zobowiązaniem. Wykonuj to, co zgodziłaś/ zgodziłeś się robić. Składaj tylko te obietnice, które jesteś w stanie spełnić. Wypełniaj podjęte zobowiązania. Bądź punktualna/ punktualny.

kieruje się przede wszystkim dobrem klientki/ klienta
Przekazuj klientom pełną wiedzę i informacje, zgodne z aktualną wiedzą. Klient sam wybierze, co jest dla niego dobre. Przed rozpoczęciem udzielania pomocy wyjaśnij, jaki jest zakres oferowanej przez nas pomocy, jakie są zobowiązania stron i czego klient może się spodziewać.

zna swoje możliwości i ograniczenia
Orientuj się w kompetencjach innych wolontariuszy i organizacji – jeżeli nie możesz pomóc – odeślij klienta do nich – nie zostawiaj klienta bez pomocy. Pamiętaj o zasadzie udzielania pomocy wyłącznie osobom pełnoletnim, mającym pełne prawo samodecydowania o sobie – osobie niepełnoletniej udziel informacji o ofercie pomocy skierowanej do tej grupy.

unika wchodzenia w bliskie relacje lub zależności z klientami
Pamiętaj o zasadach pracy z klientem. Bliższe kontakty z osobami, którym pomagasz, tworzą relacje mogące przeszkadzać w utrzymaniu bezstronności.

W przypadku rezygnacji z działania,
wolontariusz informuje o tym swoich przełożonych z wyprzedzeniem, starając się pomóc w miarę możliwości w poszukiwaniu następcy.



- wolontariusz wg
biskupa Jana Chrapka



Działając w imieniu Kościoła, wolontariusz chrześcijański utożsamia się z Kościołem, jego celami, formami działań oraz środkami realizacji tych celów.

Nie pomniejszając znaczenia motywacji naturalnej, humanistycznej, wolontariusz chrześcijański stara się stale pogłębiać swoją motywację duchowo-religijną.

Wolontariusz chrześcijański odznacza się gotowością służenia ludziom na wzór Chrystusa, który "nie przyszedł, by Mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie na okup za wielu" (Mk 10,45).

Będąc często sam ubogi, wolontariusz chrześcijański dzieli się z innymi przede wszystkim miłością na wzór Chrystusa, który ubogacił świat nie dobrami materialnymi, lecz bogactwem miłości (por. 2 Kor 8,9).

Wolontariusz realizuje apostolat Kościoła, gdy przez uczynki miłości i miłosierdzia uczy innych chrześcijan współczucia i wielkodusznego wspomagania potrzebujących.

W osobie wspomagającej wolontariusz chrześcijański widzi samego Chrystusa, który utożsamia się z każdym potrzebującym (Mt 25,35-36.42-43).

Wolontariusz chrześcijański pamięta, że miłość czynna jest najpełniejszą drogą do życia wiecznego, ponieważ "miłość nigdy nie ustaje" (1 Kor 13,8).

Wolontariusz jest rzecznikiem, propagatorem i budowniczym Królestwa Chrystusowego na ziemi - królestwa miłości, sprawiedliwości i pokoju (KK 36).

Podstawowym kryterium wartościowania wolontariusza jest osobowa godność i wielkość powołania bożego, jakim każdy człowiek został obdarowany.

Wolontariusz chrześcijański jest otwarty i wrażliwy na wszelkie potrzeby bliźnich, ze szczególnym szacunkiem i miłością odnosi się zwłaszcza do ludzi poniżonych z powodu nędzy.

Z szacunkiem i miłością odnosi się wolontariusz do ludzi o odmiennych poglądach, zwłaszcza tych, którzy "bez własnej winy, nie znając Ewangelii Chrystusowej i Kościoła Chrystusowego, szczerym sercem szukają Boga" (KK 16).


Wolontariusz chrześcijański nie oczekuje za swoją pracę innej zapłaty, jak tylko wiecznej nagrody w niebie, w myśl słów Chrystusa: "Kto wam poda kubek wody do picia, nie utraci swojej nagrody" (Mt 9,41).

- bp Jan Chrapek




- przykazania wolontariusza


  • Bóg jest twoim najlepszym Przyjacielem, Nauczycielem i Doradcą, idź drogą Jego przykazań, a dotrzesz do celu.
  • Odnoś się z miłością i szacunkiem do każdego człowieka, bo tego oczekuje od ciebie Jezus mówiąc: będziesz miłował bliźniego swego, jak siebie samego.
  • Bądź jak dobry samarytanin dla każdego, kogo spotkasz na twojej drodze.
  • Nie szczędź swojego wolnego czasu dla innych, wieczność jest ponadczasowa.
  • Na wzór Chrystusa bądź gotowy do niesienia pomocy biednym, chorym, spragnionym ciepła i zrozumienia.
  • Wspieraj nie tylko pomocą materialną, ale również duchową.
  • Jeżeli brakuje ci pieniędzy, zawsze masz jeszcze do ofiarowania dużo więcej: dobre słowo, życzliwość i miłość.
  • Miej zawsze szeroko otwarte oczy i serce, abyś nie przegapił, kogoś, kto stoi blisko ciebie.
  • Nie pozwól, aby ktoś, kto przychodzi do ciebie odszedł z niczym.
  • Jeżeli jesteś ubogi w rzeczy materialne, zawsze możesz ofiarować inne bogactwo: swoją modlitwę, post i cierpienie.
  • Nie bój się bronić słabszych i uciśnionych, zawsze stawaj w obronie prawdy.
  • Zachęcaj innych do uczynków miłosierdzia i pracy wolontarystycznej, razem możecie uczynić wiele dobra i pomóc większej ilości potrzebujących.
  • Nie czekaj na podziękowania i nagrody, bo czasami możesz się bardzo rozczarować.
  • Bądź cierpliwy, nie poddawaj się nawet wówczas, gdy inni drwią z twojej pracy wolontarystycznej.
  • Wykonując pracę wolontarystyczną, znajduj czas na swoje zainteresowania i odpoczynek. Nie ma nic gorszego, niż ciągle zmęczony wolontariusz, czyniąc w ten sposób nie będziesz mógł wydajnie pomagać innym.
  • Kochaj i bądź dobry również dla siebie samego, znajdź czas, aby chwilę odpocząć. Na koniec pamiętaj: Żyj tak, aby "ślady twoich stóp przetrwały ciebie"

- bp Jan Chrapek


blog comments powered by Disqus

Pomóż nam pomagać

Przekaż darowiznę

Imię:
Nazwisko:
Email:
Wspieram kwotą:

Galeria